Książki

Upiory Bałtyku

InfoGdansk
21 listopada, 2025
Książka "Upiory Bałtyku".
Zdjęcie: Książka "Upiory Bałtyku".

Tematyka II wojny światowej nadal budzi emocje i przyciąga niemałe zainteresowanie. Niestety obfituje też w mity, nadmierne uproszczenia, a nawet przekłamania.

Sporo takich interpretacyjnych uchybień dotyczy ewakuacji żołnierzy i ludności niemieckiej z terenu Prus Wschodnich pod koniec II wojny światowej. Z tym niełatwym tematem zmierzył się między innymi Henryk Mąka, który w opracowaniu „Upiory Bałtyku” przedstawił losy najważniejszych jednostek uczestniczących w tej ewakuacji.

Ewakuacja niemieckich żołnierzy i ludności cywilnej

Niewielkie i zaskakująco przy tym treściwe opracowanie dotyczy niemieckich statków i okrętów, które w różnych okolicznościach usiały dno Morza Bałtyckiego.

Większość z tych jednostek zatonęła w trakcie tak zwanej operacji „Hannibal” – ewakuacji niemieckich żołnierzy i ludności cywilnej przez lodowaty akwen Bałtyku.

Autor wartko i rzetelnie opisuje losy następujących statków i okrętów:

„Bremerhaven”, „Seeburg”, „Wilhelm Gustloff”, „Steuben”, „Goya”, „Gneisenau”, „Andros” i „Cap Arcona”.

Większość z nich zatonęła wskutek ataków sowieckich okrętów podwodnych i samolotów. Ich zniszczenie oznaczało śmierć wielu tysięcy uciekinierów, również traumatyczne doświadczenia tych, którzy przeżyli zagładę.

Upiory Bałtyku – wraki z czasów II wojny światowej

Książka „Upiory Bałtyku” dokładnie kreśli kontekst tych tragicznych wydarzeń. Zatem niemieckie zbrodnie jako przyczynę późniejszej panicznej ucieczki przed nacierającymi frontami Armii Czerwonej.

Zatopienie tych statków oznaczało wielką tragedię, ale bez znajomości szerszego kontekstu można dojść do niewłaściwych wniosków. Takiego ujęcia często brakowało autorom z zachodniej części Europy. Przykładem książka „Tragedia Gustloffa” autorstwa Heinza Schöna, który przeżył zatopienie przedwojennego wycieczkowca i niestety niewiele z przyczyn tej tragedii zrozumiał.

Tragedia więźniów wojennych

Natomiast w „Upiorach Bałtyku” takiego ujęcia nie ma. Autor jasno i dobitnie wskazuje na zbrodniczość ideologii, postawę jej zwolenników jako przyczyny wspomnianych dramatów.

W historię zatopionych statków wpisują się też tragiczne losy więźniów – ofiar hitlerowskiej okupacji.

Statek „Bremerhaven” funkcjonował jako więzienie o wyjątkowo ostrym rygorze. Na jednostce przetrzymywano więźniów z Polski, ZSRR, Francji, Grecji, Belgii i wielu innych krajów okupowanej Europy. Fatalne warunki sanitarne, przepracowanie, niedożywienie i bestialstwo strażników były przyczyną śmierci wielu z nich.

Transportowiec „Bremerhaven” zatonął pod koniec października 19444 roku wskutek ataku sowieckich bombowców.

Na omyłkowo zatopionym „Cap Arcona” życie straciło 4 500 osób, w tym wielu więźniów z ewakuowanego KL Stutthof. I znowu – do właściwej oceny tych wydarzeń niezbędna jest umiejętność szerszego ujęcia historii. Zatem przyczyną śmierci więźniów nie był błąd alianckiego dowództwa, lecz zbrodniczość wojny rozpoczętej przez hitlerowskie Niemcy.

Wrak pancernika „Gnesenau”

Pisarz-dziennikarz Henryk Mąka rzetelnie nakreślił historyczne tło zniszczenia tych jednostek.

W jeszcze innych okolicznościach zatonął niemiecki pancernik „Gneisenau”, który został celowo zatopiony w głównym wejściu do portu gdyńskiego. Z pancernym kolosem po kilkuletnich pracach poradziły sobie ekipy techniczne Polskiego Ratownictwa Okrętowego.

Zobacz więcej – Podniesienie wraku „Gneisenau”

Zatem książkę Henryka Mąki 'Upiory Bałtyku” warto wielu powodów przeczytać. Opracowanie w poruszający sposób opisuje dramat końca II wojny światowej. Wyjaśnia też przyczyny tych nieszczęść, ostrzega przed wybiórczym postrzeganiem tak trudnej tematyki.

Henryk Mąka – znakomity dziennikarz marynistyczny

Opracowanie warto przeczytać także ze względu na jej autora. Henryk Mąka przez kilkadziesiąt lat był czynnym dziennikarzem zaangażowanym w marynistyczną tematykę. Znajomość tych zagadnień budował między innymi uczestnictwem w rejsach jednostek rybackich i handlowych.

Henryk Mąka przez wiele lat pracował jako redaktor „Głosu Szczecińskiego”, „Tygodnika Morskiego” oraz miesięcznika „Morze”. W jego dorobku ponad 5 tysięcy artykułów prasowych oraz ponad 70 książek wydanych w łącznym nakładzie 1,5 mln egzemplarzy!

Twórczość Henryka Mąki doczekała się wielu nagród i odznaczeń. Autor otrzymał między innymi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski oraz Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Książka „Upiory Bałtyku” ukazała się w 2008 roku nakładem Oficyny Literackiej La Luna z Warszawy.