Od końca kwietnia wiele uwagi przyciąga tulipanowe pole w żuławskim Błotniku. To już kolejna edycja tulipanowej imprezy o dźwięcznym tytule O Rany, Tulipany!
Wydarzenie zaskakuje zapachowym i kolorystycznym rozmachem. Nie należy z wizytą zwlekać, czas kwitnienia tulipanów wynosi do 3 tygodni, dlatego kwiatowe pole w Błotniku zaprasza tylko do 17 maja 2026 roku.
O Rany, Tulipany! A.D. 2026
Tulipanowe pole znajduje się przy Marinie w Błotniku działającej przy ul. Nadwiślańskiej 2.
Dlaczego w tulipanowej imprezie warto wziąć udział? Na odwiedzających czeka fantastyczny fotograficzny plener z niedostępną gdzie indziej kompozycją wzorów i kolorów. Wiele radości i uśmiechu dostarczy też samodzielne ułożenie tulipanowego bukietu. A kompozycyjnych możliwości nie brakuje, na polu rośnie ok. 20 odmian tulipanów.
Podczas weekendowych dni czekać będzie wiele dodatkowych atrakcji. Lokalne Koło Gospodyń Wiejskich obsługuje wtedy imprezę od gastronomicznej strony. Można też kupić miody z naturalnej lokalnej pasieki, a na dzieci czekać będą dmuchańce do skakania.
Więcej informacji – https://oranytulipany.pl/
Wstęp na O Rany, Tulipany! Jest płatny. Cena biletu wynosi 15 zł i wraz ze wstępem obejmuje trzy tulipany. Każdy kolejny dodatkowy tulipan kosztuje 2 zł.
Dzieci poniżej 12 roku życia – wstęp bezpłatny.
Kilka ciekawostek o tulipanach
Barwne tulipany wykazują wielką wrażliwość na poziom temperatury. Ich kielichy otwierają się w temperaturze ok. 15º C, a w temperaturze o dwa stopnie niższej kielichy się zamykają. Dlatego powodzenie imprezy O Rany, Tulipany! wymaga właściwego poziomu temperatury, a w pierwszej połowie maja na takie korzystne warunki można zazwyczaj liczyć.
Tulipany jako kwiaty o wielkich walorach ozdobnych były hodowane w ogrodach Turcji, Iranu i Afganistanu. Do Europy trafiły za sprawą austriackiego dyplomaty Ogiera Ghiselina de Busbecqa, który działał na sułtańskim dworze Sulejmana Wspaniałego. Zachwycony barwą i kształtem kwiatowych kielichów wysłał do Wiednia cebulki tulipanów.
Tulipany zawdzięczają popularność Holendrom, którzy z ich uprawy uczynili ważną branżę gospodarki krajowej. Za ich sprawą tulipany stały się też przedmiotem pierwszej bańki spekulacyjnej w europejskiej historii. Ceny cebulek wzbiły się w Holandii na niewyobrażalne poziomy, jednak krach, a raczej urealnienie z 1637 roku przyniósł falę bankructw i upadek wielu fortun budowanych przez wcześniejsze pokolenia. Oczywiście tulipany nie były winne finansowym zawirowaniom, przyczyn należy szukać w ludzkiej chciwości i głupocie. Pierwsza bańka spekulacyjna przeszła do historii jako „tulipomania”. Czy wyciągnięto z tych doświadczeń wnioski? Nie wyciągnięto.
Bez obaw. Takich finansowych tarapatów na imprezie O Rany, Tulipany! nie będzie.



