Po wielu latach analiz, prac koncepcyjnych i starań o niezbędne pozwolenia – budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej nabiera konkretnych kształtów.
Energetyczna inwestycja realizowana jest na obszarze gminy Choczewo, na terenie między Lubiatowem i Kopalinem.
Budowa elektrowni jądrowej i… beczka sprzed kilku stuleci
Obecnie trwają tak zwane badania UXO (Unexpected Ordnance) dotyczące ewentualnych obiektów niebezpiecznych (niewypałów, niewybuchów) i ich neutralizacji. Prace badawcze obejmują dno morza, na którym powstanie instalacja doprowadzania wody chłodzącej do elektrowni. W trakcie tych badań znaleziono intrygujący zabytkowy eksponat – beczkę wstępnie datowaną na okres od XV do XVII stulecia.

Ujęcie z podwodnych prac w ramach kampanii UXO. Fot. Polskie Elektrownie Jądrowe.
Beczka zalegała na głębokości 19 metrów i dodatkowo jeden metr pod dnem morza. Jej wydobycie odbyło się pod nadzorem archeologa podwodnego. Badania UXO są bowiem prowadzone z uwzględnieniem regulacji konserwatorskich, przy stałym kontakcie z Narodowym Muzeum Morskim.
Prezentacja beczki w Narodowym Muzeum Morskim
Beczka waży 216 kg, mierzy 70 cm wysokości i 40 cm średnicy. W jej wnętrzu prawdopodobnie znajduje się osmund – wstępnie przerobione bryłki skandynawskiego żelaza, które były następnie obrabiane w hamerniach na Pomorzu Gdańskim. Na denku beczki zachował się charakterystyczny merk – znak kupiecki wskazujący na właściciela towaru. Takie oznakowanie stosowano do końca XVII stulecia.
Beczka przejdzie przez zabiegi konserwatorskie, zostanie poddana dalszym badaniom, po zakończeniu których trafi ma muzealną wystawę.
Prezentacja tego intrygującego znaleziska odbyła się 6 maja 2026 roku w Ośrodku Kultury Morskiej. W spotkaniu udział między innymi wzięli: Daniel Skoczylas – archeolog Polskich Elektrowni Jądrowych, dr Marcin Westphal – zastępca dyrektora ds. merytorycznych Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, Irena Rodzik z Działu Konserwacji Muzealiów NMM oraz dr Anna Rembisz-Lubiejewska z Sekcji ds. Ochrony Morskiego Dziedzictwa Kulturowego NMM
Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej
Historia polskiej energetyki jądrowej sięga połowy lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. W 1955 roku powstał Instytut Badań Jądrowych w Świerku koło Otwocka. Trzy lata później uruchomiono pierwszy polski doświadczalny reaktor jądrowy EWA, który pracował przez prawie cztery kolejne dziesięciolecia.
W 1982 roku rozpoczęła się budowa Elektrowni Jądrowej „Żarnowiec”. Pomimo wielkiego zaawansowania prac – ze względu na sprzeciw społeczny tej inwestycji nie dokończono.
Temat energetyki jądrowej wrócił na początku XXI wieku. W styczniu 2010 roku wskazano 28 ewentualnych lokalizacji budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Po dalszych analizach zostały tylko trzy możliwości – Żarnowiec, Gąski i Choczewo.
Wrzesień 2023 roku przyniósł pozyskanie decyzji środowiskowej i następnie lokalizacyjnej pod budowę elektrowni na terenie gminy Choczewo. Umowa na budowę elektrowni jądrowej została podpisana z amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel.
Zatem budowa Elektrowni Jądrowej „Lubiatowo-Kopalino” nabiera konkretnych kształtów. Uruchomienie pierwszego bloku energetycznego jest przewidziane na 2033 rok.



