Niedaleko

Kościół św. Piotra i Pawła w Pucku

InfoGdansk
9 kwietnia, 2021
Zdjęcie: Fara Morska w Pucku – kościół św. Piotra i Pawła.

Monumentalna fara od długich stuleci podkreśla historię i znaczenie puckiego ośrodka miejskiego. Gotycka świątynia stała się też charakterystyczną i trudną do pomylenia dominantą panoramy miasta, przypominającą o długich dziejach i i dawnej randze tego centrum rybacko-portowego.

Historia puckiego kościoła św. Piotra i Pawła sięga XII stulecia

Parafia pucka powstała prawdopodobnie już w XII wieku, krótko po zajęciu Pomorza Gdańskiego przez bitne zastępy Bolesława Krzywoustego. Z wybudowanej wówczas świątyni romańskiej ostały się fundamentowe podpory filarów obecnego kościoła. Wewnątrz zobaczyć też można kamienną chrzcielnicę z XIII wieku, pamiętającą więc czasy niezależnych książąt pomorskich. Puck był wówczas znaczącym ośrodkiem handlowo-portowym, miasto zyskało też rangę kasztelanii nadmorskiej.

W 1283 roku pojawiła się pierwsza wzmianka dotycząca opisywanej świątyni, pucki kościół został wymieniony w dokumencie donacyjnym księcia Mściwoja II dotyczącym biskupa włocławskiego Albierza.

Jeszcze przed 1309 r. powstała wieża, której dolne partie zachowały się do czasów obecnych. W jej elewacji zobaczyć można unikatową późnoromańską ornamentykę – ceglany fryz ułożony z półkolistych i skrzyżowanych ze sobą arkadek.

Po zajęciu Pomorza Gdańskiego przez Zakon Krzyżacki Puck utrzymał rangę ważnego ośrodka portowo-handlowego. Około 1330 roku rozpoczęła się budowa gotyckiej świątyni, w trakcie prowadzonej z rozmachem inwestycji sakralnej wykorzystano pewne partie wcześniejszego kościoła.

Prace trwały przez kilka kolejnych dziesięcioleci i zakończyły się na początku XV stulecia.

W 1385 roku wielki mistrz Konrad Zöllner von Rottenstein przyznał żarnowieckim cysterkom patronat nad pucką świątynią, zakonne siostry przez prawie dwa kolejne stulecia zajmowały się finansami i organizacją działania tejże parafii. Cysterki pozytywnie zapisały się w puckich dziejach, dzięki ich staraniom ufundowano szpital i powstała szkoła parafialna. Klasztorna kuratela ustała dopiero z rozkwitem reformacyjnych idei, zresztą same cysterki też dały się ponieść religijnym zmianom i ostatecznie zostały w Żarnowcu zastąpione przez benedyktynki sprowadzone z Chełmna.

W latach 1556-1589 fara pucka służyła miejscowym luteranom, w ciągu tych trzech dekad przepadło niemal całe wcześniejsze wyposażenie kościoła. Uchowały się tylko chrzcielnica, relikwiarz, świeczniki i dzwon wieżowy z 1400 roku.

Wybitne zasługi rodu Wejherów

Do rewindykacji fary przez wiernych konfesji katolickiej przyczynił się Ernest Wejher – starosta pucki i wybitny pułkownik wojsk Rzeczypospolitej, szczególnie zasłużony w inflanckich kampaniach króla Batorego. Starostwo puckie uchodziło wówczas za jedno z najbardziej dochodowych w państwie polsko-litewskim, a Wejherowie potrafili takie możliwości ciekawie i wielce sensownie spożytkować.

W 1597 roku Ernest Wejher ufundował w opisywanym kościele kaplicę rodową pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, przez kolejne stulecia w tym miejscu chowano zmarłych z tego wybitnie zasłużonego rodu. Jego syn (Jan Wejher) w 1623 roku ufundował do kaplicy ołtarz z obrazem „Ukrzyżowanie” autorstwa Hermana Hana. Z inicjatywy Jakuba Wejhera kaplicę zamknięto kutą kratą wykonaną zapewne w warsztacie gdańskim.

Jakub Wejher przeszedł do historii między innymi jako fundator bezcennej kalwarii i założyciel Wejherowa, po niespodziewanej śmierci w 1657 roku został pochowany w gdańskim kościele św. Mikołaja, rok później jego szczątki przeniesiono do krypty wejherowskiego kościoła klasztornego.

Kościół św. Piotra i Pawła jest od wieków obecny w panoramie Pucka.

W puckim kościele św. Piotra i Pawła znajduje się jeszcze jedna kaplica o ciekawej i wartej przypomnienia historii. Kaplica św. Krzyża powstała prawdopodobnie pod koniec XIV wieku i służyła miejskim radnym. W 1633 roku na jej wykupienie zdecydował się ks. Mateusz Judycki, który fundacją wotywną chciał podziękować za ocalenie podczas sztormu w morskiej podróży do Holandii.

Ksiądz Judycki był duchownym o nieprzeciętnych horyzontach i jeszcze większych zasługach. Jako przyjaciel Jakuba Wejhera prawdopodobnie zainspirował pomorskiego magnata do pobożnych fundacji, zresztą młody Wejher też miał za co dziękować. Wspomniany duchowny z zaangażowaniem pełnił funkcje: archidiakona pomorskiego, oficjała gdańskiego, sekretarza królewskiego, notariusza wojewody pomorskiego oraz protonotariusza apostolskiego. Ponadto był proboszczem w Fordonie i Gdańsku oraz kanonikiem kujawskim, warmińskim i gnieźnieńskim.

W drugiej połowie XVII wieku w prezbiterium pojawiły się dwa wielkie obrazy religijne: „Tajemnica Zbawienia” oraz „Tajemnica i Misję Kościoła Powszechnego”. Zawarta w nich treść była polemiką z założeniami luteranizmu, zwłaszcza w kwestiach dotyczących kultu Eucharystii, istnienia czyśćca i znaczenia pośrednictwa Kościoła.

W dziejach świątyni zaznaczyła się też rodzina Rossów, dzięki jej finansowemu zaangażowaniu w 1739 roku ufundowano wyposażenie kaplicy św. Anny, tam też powstała krypta rodowa.

Puckie zaślubiny Polski z morzem

Mniej więcej co sto lat inicjowano prace remontowe o znaczącym zakresie. W 1800 roku zmienił się wystrój świątyni, powstał wtedy nowy ołtarz z pewnym wykorzystaniem elementów ołtarza wcześniejszego. W 1892 roku ks. proboszcz George Goerke zainicjował zmiany o ogromnym zakresie. Założono nowe sklepienia, przebudowano kaplicę św. Anny, a w powiększonych oknach pojawiły się witraże. Uporządkowano otoczenie świątyni, do jej wnętrza przeniesiono też najcenniejsze płyty nagrobne z przykościelnego cmentarza.

Niedaleko kościoła w dniu 10 lutego 1920 roku odbyła się ceremonia zaślubin Polski z morzem, w jej trakcie gen. Józef Haller wrzucił do wody platynowy pierścień, a wydarzenie upamiętniają tablice wmurowane w ściany kościoła.

Krótkie dwudziestolecie międzywojenne zakończyło się niemiecką agresją i męczeństwem polskiego duchowieństwa z obszaru Pomorza Gdańskiego. Dwaj duchowni z opisywanej parafii, ks. Edmund Fittkau i ks. Bronisław Labuda zostali zamordowani w nieodległych Lasach Piaśnickich.

Po II wojnie światowej kościół wrócił do roli duchowego ośrodka północnej części Kaszub. 10 lutego 1950 roku znany z bezkompromisowej i przy tym patriotycznej postawy ksiądz Hilary Jastak odprawił w tej świątyni uroczystą mszę z okazji 50. lecia zaślubin Polski z morzem. Pamięć o tym wydarzeniu nie pasowała do ówczesnej państwowej narracji historycznej i wspomniane upamiętnienie wzmogło niechęć lokalnych władz względem puckiej parafii. Niechętnie też przyjęto inicjatywę Morskiej Pielgrzymki Rybackiej, która mimo to rozwinęła się w wydarzenie religijne wielkiej rangi i takiego też znaczenia.

Wspomniana pielgrzymka odbywa się w odpust świętych Piotra i Pawła w ostatnią niedzielę czerwca. Do Pucka na odświętnie przystrojonych kutrach ściągają zewsząd rybacy, a na ustawionym w porcie ołtarzu polowym celebrowana jest msza święta. Uroczystości odbywają się więc blisko puckiej świątyni, która od stuleci cierpliwie przygląda się meandrom lokalnej historii.

Z hospicjum działającym przy puckiej parafii związany był ksiądz Jan Kaczkowski, który po długiej chorobie nowotworowej zmarł w 2016 roku.

Zwiedzanie Fary Morskiej – kościoła św. Piotra i Pawła w Pucku

Przed wejściem do wnętrza wiekowej świątyni warto też obejść jej bezpośrednie otoczenie. Od strony ulicy ks. Judyckiego znajduje się rzeźba Józefa z Jezusem o przedwojennym jeszcze rodowodzie, u jej podstawy widnieje podpis „Zelex 1937”.

Nieco dalej dzwon „Piotr i Paweł” odlany w 1605 roku w gdańskiej ludwisarni Krzysztofa Olendorfa.

Na ścianie świątyni, bliżej przysadzistej wieży, zobaczyć można tablicę upamiętniającą 100. rocznicę zaślubin Polski z morzem. Ale nie tylko, bo w górnej części tego upamiętnienia znajduje się fragment rozkazu utworzenia Marynarki Polskiej wydanego w dniu 28 listopada 1918 roku przez Józefa Piłsudskiego.

Do wnętrza świątyni prowadzi wejście boczne od strony ul. ks. Judyckiego. Historyczna niespodzianka czeka już w przedsionku – kamienna chrzcielnica pamięta XIII stulecie, gdy Krzyżacy dopiero raczkowali z budową niezależnego państwa na darowanych im ziemiach piastowskich i zdobytych terenach pruskich.

Po wejściu do wnętrza Fary Puckiej kierujemy się na prawo, tam w południowej nawie bocznej zobaczyć można kaplicę ks. Judyckiego pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Dziewicy.

O księdzu Mateuszu Judyckim wspomniano powyżej, owoce jego duchowego zaangażowania trwają do dzisiaj. Kaplica została ponownie ufundowana w pierwszej połowie XVII wieku w miejscu wcześniejszej kaplicy gotyckiej pw. Św. Krzyża. W jej wnętrzu zobaczyć można barokowy ołtarz ufundowany przez ks. Judyckiego, przez kilka stuleci jego głównym motywem był obraz Zwiastowania NMP.

Barokowe dzieła sakralnej sztuki znajdują się też w prezbiterium. Ołtarz główny powstał na początku XIX stulecia z wykorzystaniem figur z wcześniejszego okresu. W centralnej części obraz z przedstawieniem Ukrzyżowania, po bokach figury świętych Piotra i Pawła – patronów opisywanej świątyni. W zwieńczeniu postacie Ewangelistów oraz obraz Przemienienie Pańskie i przedstawienie św. Walentego – kolejnego patrona puckiej świątyni farnej.

Na lewo od ołtarza dwa bardzo ciekawe malowidła ścienne z 1663 roku. Wspomniane obrazy katechetyczne przedstawiają „Tajemnicę Zbawienia” oraz „Tajemnicę i Misję Kościoła Powszechnego” i stanowią polemikę z założeniami konfesji luterańskiej, stanowią więc przykład kontrreformacyjnego nurtu sztuki sakralnej.

Następnie należy przejść do północnej nawy bocznej, przy której znajduje się kaplica św. Anny ufundowana przez rodzinę Rossów. Wewnątrz kaplicy zobaczyć można barokowy zespół chrzcielny z końca XVII stulecia, jej zespół tworzy czara na dekoracyjnym trzonie, ustawiona na podeście parawanowej obudowy z dwiema parami drzwi.

Z tego miejsca dobrze też widać późnobarokową ambonę z początku XVIII stulecia. W jej zwieńczeniu rzeźba Archanioła Michała i przedstawienia Ojców Kościoła.

Koniecznie należy wejść do podwieżowej kruchty, w jej wnętrzu wiele upamiętnień ofiar II wojny światowej oraz późniejszych zbrodni i prześladowań. Jedna z tablic upamiętnia księży Edmunda Fittkaua i Bronisława Labudę, którzy zostali zamordowani w Lasach Piaśnickich.

Alfonsas Lipniunas jako duchowny wileński jawnie sprzeciwiał się niemieckim prześladowaniom ludności żydowskiej podczas II wojny światowej, po aresztowaniu został zesłany do obozu w Stutthofie, następnie po tak zwanym „marszu śmierci” trafił do Pucka, gdzie zmarł 28 marca 1945 roku. Postać tego duchownego również upamiętnia tablica.

Kolejne upamiętnienie dotyczy żołnierzy tak zwanych Batalionów Górniczych Wojska Polskiego, którzy zostali uznani za przeciwników politycznych powojennego reżimu i w skrajnie ciężkich i niebezpiecznych warunkach pracowali w polskich kopalniach węgla kamiennego. Jeden z batalionów przymusowo skierowano do pracy w kopalni uranu. Tablica upamiętniająca ofiary tego rozdziału Polski Ludowej została odsłonięta w 1999 roku.

Po wyjściu z kruchty kierujemy sie na prawo, do Kaplicy Wejherów pw. Męki i Zmartwychwstania Pańskiego.

Kaplica została ufundowana w 1597 roku przez starostę puckiego Ernesta Wejhera w miejscu wcześniej gotyckiej kaplicy mariackiej. Na początku XVII stulecia z inicjatywy wojewody Jana Wejhera przestrzeń została urządzona jako kaplica grobowa. Dzięki jego fundacji powstał barokowy ołtarz pw. Męki i Zmartwychwstania Pańskiego z obrazami wybitnego malarza Hermana Hana, znanego z prac na rzecz świątyń klasztornych w Oliwie i Peplinie.

Przez kolejne lata miejsce służyło jako mauzoleum rodowe, jeszcze pod koniec XIX wieku wnętrze kaplicy zdobiło 17 epitafiów, w tym Marcina Wejhera – ostatniego katolickiego biskupa Kamienia Pomorskiego.

Wizytę w opisywanym kościele warto więc potraktować jako wstęp w zwiedzaniu miejsc i zabytków związanych z tym wybitnym rodem: Rzucewa, Kalwarii Wejherowskiej i położonych w jej pobliżu kościołów.

W sąsiedztwie wiekowej fary zobaczyć można wiele innych miejsc wartych uwagi i zainteresowania: rynek z zabudową, port rybacki i Muzeum Ziemi Puckiej.

Galeria Kościół św. Piotra i Pawła w Pucku - fotografie