Pod koniec II wojny światowej przepadła niemal cała zabudowa gdańskiego Starego Miasta. Jednym z nielicznych ocalałych zabytków jest Dom Opatów Pelplińskich, który wraz z pobliskim Kanałem Raduni komponuje się w malowniczy fragment tej ciekawej dzielnicy.
Równie ciekawie prezentuje się wnętrze tego budynku, z sienią przypominającą o mieszczańskiej kulturze dawnego Gdańska.
Dom Opatów Pelplińskich – unikat na terenie Starego Miasta
Skąd unikatowa wartość opisywanego zabytku? Budynek znajduje się na terenie Starego Miasta w Gdańsku, które pod względem bogactwa wyraźnie ustępowało kupieckiemu Prawemu Miastu. Na terenie Starego Miasta przeważała więc skromna zabudowa drewniana, ewentualnie wykonana w technice szkieletowej. Natomiast Dom Opatów Pelplińskich to okazały ceglany budynek z bogatą manierystyczną ornamentyką. W staromiejskim otoczeniu z pewnością się wyróżniał i podkreślał znaczenie jego właścicieli.
Opisywana kamienica (ul. Elżbietańska 3) powstała na początku XVII stulecia. Nad wejściowym portalem zobaczyć można datę 1612, która prawdopodobnie wskazuje na zakończenie budowy. W tym czasie projektowym i budowlanym potentatem był architekt Abraham van den Blocke i właśnie jemu przypisywany jest udział w budowie tej kamienicy.
Nie wiadomo kto był pierwszym właścicielem, zachowane źródła dotyczą dopiero 1623 roku i jako wskazują na Petera Henningka jako posiadacza tej kamienicy.

Zabytkowa sień w Domu Opatów Pelplińskich.
W 1686 roku kamienicę nabył wojewoda pomorski Władysław Łoś i wkrótce potem odstąpił budynek opactwu cysterskiemu z Pelplina. Opatem pelplińskim był wtedy brat wojewody Ludwig Łoś. Wszystko więc zostało w rodzinie, a cystersi zyskali znakomity punkt oparcia w zluteranizowanym Gdańsku. Od tej pory kamienica służyła jako zajazd na potrzeby operatywnych zakonników, z dogodnie położonych kwater korzystały też osoby świeckie.
Po kasacie klasztoru (1823 r.) funkcje zajazdu zostały podtrzymane, do kamienicy przylgnęła wskazująca na historię i funkcje nazwa Pelplinische Herberge, czyli Zajazd Pelpliński.
Policja Budowlana w Domu Opatów Pelplińskich
Kolejni właściciele poszli też z duchem architektonicznego postępu i stopniowo zmieniali wnętrza okazałej kamienicy. Obszerna sień została podzielona na dwie kondygnacje, a pod koniec XIX wieku zniknęło przedproże.
W 1912 roku budynek zdradzał jednak upływ czasu. Po wykupie przez miasto nastąpiła gruntowana renowacja kamienicy, o której przypomina napis widoczny na frontowej fasadzie, o tym nieco niżej,. W budynku działało administracyjne zaplecze pobliskiego sądu, a od lat trzydziestych Urząd Policji Budowlanej oraz Państwowy Urząd Budowlany.
Dom Opatów Pelplińskich – wystrój fasady
Wystrój fasady powstał prawdopodobnie według projektu wspomnianego Abrahama van den Blocke, który jako znakomity architekt był chętnie angażowany przez bogaty patrycjat gdański. Manierystyczna stylizacja też wskazuje na postać tego budowniczego.
Uwagę przyciąga bogato zdobiony portal wejściowy.. Górną część fasady frontowej zdobi szczyt z manierystycznymi esownicami oraz kompozycją popiersia cesarza starorzymskiego i medalionami z przedstawieniem prawdopodobnie Ateny oraz rzymskiego sędziego.
Na nadokiennych gzymsach zobaczyć też można inskrypcję PRO LEGE PRO GREGE / IM JAHRE 1912 ERNEUT / GOTT SCHUETZTE DIE STADT, co oznacza „Dla prawa i dla społeczności, W roku 1912 odnowiono, Boże chroń miasto”.
Do niedawna boczną ścianę Domu Opatów Pelplińskich zdobiła efektowna kurtyna winobluszczu, ale ze względu na obciążenie i destrukcyjny wpływ tej rośliny na zabytek – podczas ostatniej renowacji większość roślinnej zasłony została usunięta. Przy okazji dokonano niezwykłego odkrycia, bo trakcie usuwania pędów winobluszczu odsłonięto autentyczny malowany fryz z XVII stulecia.
Wnętrza Domu Opatów Pelplińskich
Jeszcze ciekawiej prezentują się wnętrza opisywanego zabytku z sienią przypominającą o najlepszych czasach gdańskiej kultury mieszczańskiej. Uwagę przyciąga widoczna w wewnętrznych schodach płyta z rzeźbiarskim przedstawieniem Zuzanny i Starców. Starotestamentowa historia z księgi Daniela podkreśla znaczenie prawdy w naszym życiu, ale też jej wrażliwości na kłamstwa i manipulacje.

Wspaniała kolekcja flizów w sieni Domu Opatów Pelplińskich.
Na ścianie północnej zobaczyć można wspaniałą kolekcję płytek – flizów holenderskich, które przez długie stulecia były nieodzowne w gdańskich użytkowych wnętrzach mieszczańskich. Na centralnie usytuowanym wielkim kaflu znajduje się przedstawienie okrętu „Piotr z Gdańska”. Dowodzona przez Paula Beneke jednostka przeprowadziła w kwietniu 1473 roku brawurową akcję na Morzu Północnym. W jej rezultacie do Gdańska trafił słynny obraz „Sąd Ostateczny” prezentowany w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Natomiast na suficie sieni znajduje się herb opactwa cysterskiego w Pelplinie.
Muzeum Uniwersytetu Gdańskiego
Budynek przetrwał więc wojenną zagładę nadmotławskiego miasta. Przez dłuższy czas kamienica należała do Biura Projektowo-Badawczego Budownictwa Ogólnego „Miastoprojekt”.
W 1995 roku zabytek przejął Uniwersytet Gdański. Kamienica przylega do uniwersyteckiego budynku, w którym działają trzy uczelniane instytuty: Historii Sztuki, Antropologii i Etnologii oraz Archeologii.
W kilku parterowych salach od niedawna działa Muzeum Uniwersytetu Gdańskiego, które pomimo stosunkowo niewielkiej powierzchni – wartko i ciekawie opowiada o dziejach i znaczeniu tej zasłużonej uczelni. Placówka organizuje też ciekawe wystawy czasowe, na przykład prezentację dorobku Alfonsa Łosowskiego – wybitnie zasłużonego rzeźbiarza gdańskiego.
Wnętrza Domu Opatów Pelplińskich są udostępniane do zwiedzania podczas Europejskiej Nocy Muzeów oraz Jarmarku św. Dominika.



